

221 zonkileChciałam poczuć chłód, którym szepcze ulica. Oprawić w ramki lekko drżące powietrze i nurkować w nie ilekroć dzień nie dawałby schronienia. Jeszcze nie ma kałuż pełnych liści. Ale już nikt nie stoi pod blokiem wyglądając czyichś oczu.221 zonkile
Chciałabym przystanąć na skrzyżowaniu spojrzeń i razem z miękkością ust oddać się w ramiona będące schronieniem przed zimnem i wiatrem. Może ostatnie garstki światła tańczyłyby w moich oczach, ale podobno zamiast źreni


dwiescie cos-tamPojawiają się łzy. Spływa cała nie-rzeczywistość. Kropla za kroplą. Słowa nagle okazują się zupełnie proste i zwyczajne. Nawet w szyku poprawnie ustawione. Nikt nie patrzy w moją stronę. Ubrania spadają na podłogę. Ścieram zieleń z powiek. Powoli podnoszę wzrokdwiescie cos-tam
Me llamo em. Soy muy triste Yo vuelvo de infierno a las medio di noche No quiero nada. Nunca.
Wracać. Wracać raz po raz. Do siebie. Do nagiego, zapomnianego przez dotyk ciała.  
Umbrella Sky
--
to piekło, nie raj
uwielbiam wrzosy..
a w połączeniu z pajęczynką wyglądają magicznie ^^
Previous Page12345Next Page